Aktualności
Relacja Live z XIX OFPH Śpiewograniec
 
2012-02-24 18:59:17
Rejetracja na 19 OFPH Śpiewograniec
 
2012-02-01 23:29:32
Piosenki rozpoczynające się na literę:
0-9 | A | B | C | Ć | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | V | W | Z | Ż | Ź |
Przeszukaj tytuły oraz autorów:

przeszukaj także treści piosenek

Tytuł:
Bracka
Autor/wykonawcy:
nieznany
Dodał(a):
kamilbe
Data dodania:
2009-09-29
Wyświetleń:
191

Na północy ściął mróz                                                    gis Fis 
z nieba spadł wielki wóz                                                 H E 
przykrył drogi pola i lasy                                                G D A a d d2 a  
myśli zmarzły na lód                                                       D G
dobre sny zmorzył głód                                                  H e  
lecz przynajmniej się można przestraszyć                        F E  

na południu już skwar 
miękki puch z nieba zdarł 
kruchy pejzaż na piasek przepalił 
jak upalnie mój boże 
lecz przynajmniej być może 
wreszcie byśmy się tam zakochali 

a w Krakowie na brackiej pada deszcz                                     a G F G 
gdy konieczność istnienia trudna jest do zniesienia                    F G d B 
w korytarzu i w kuchni pada też                                               a G F G 
przyklejony do ściany zwijam mokre dywany                           F G d B 
nie od deszczu mokre lecz od łez                                             a G F G 

na zachodzie już noc 
wciągasz głowę pod koc 
raz zasypiasz i sprawa jest czysta 
dłonie zapleć i złóż 
nie obudzisz się już 
lecz przynajmniej raz możesz się wyspać 

jeśli wrażeń cię głód 
zagna kiedyś na wschód 
nie za długo tam chyba wytrzymasz 
lecz na wschodzie przynajmniej życie płynie zwyczajnie 
słońce wschodzi i dzień się zaczyna 

a w Krakowie na brackiej pada deszcz 
przemęczony i senny zlew przecieka kuchenny 
kaloryfer jak mysz się poci też 
z góry na dół kałuże przepływają po sznurze 
nie od deszczu mokrym lecz od łez 

bo w Krakowie na brackiej pada deszcz 
gdy zagadka istnienia zmusza mnie do myślenia 
w korytarzu i w kuchni pada też 
przyklejony do ściany zwijam mokre dywany 
nie od deszczu mokre lecz od łez 
bo w Krakowie na brackiej pada deszcz 

bo w Krakowie na brackiej pada                           a G F G 
pada deszcz                                                          F 
pada deszcz                                                          d a
księgowość internetowa | kalendarzyk małżeński | Śpiewnik | Biznes&IT blog |
0.0265741348267