Aktualności
Relacja Live z XIX OFPH Śpiewograniec
 
2012-02-24 18:59:17
Rejetracja na 19 OFPH Śpiewograniec
 
2012-02-01 23:29:32
Piosenki rozpoczynające się na literę:
0-9 | A | B | C | Ć | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | V | W | Z | Ż | Ź |
Przeszukaj tytuły oraz autorów:

przeszukaj także treści piosenek

Tytuł:
Obława
Autor/wykonawcy:
Jacek Kaczmarski
Dodał(a):
exangel7 (exangel7@wp.pl)
Data dodania:
2007-02-05
Wyświetleń:
2379

Obława
1.Skulony w jakiejś ciemnej jamie smacznie sobie spały        a C G C
I spały małe wilczki dwa zupełnie ślepe jeszcze		              F E
Wtem stary wilk przewodnik co życie dobrze znał	               a C G C
Łeb podniósł warknął groźnie aż mną szarpnęły dreszcze	     F E
Poczułem nagle wokół siebie nienawistną woń                     a F E a
Woń która tłumi wszelki spokój zrywa wszystkie sny               F  E
Z daleka ktoś gdzieś krzyknął nagle krótki rozkaz: goń         a F E a
I z czterech stron wypadły na nas cztery gończe psy             F E

Ref. Obława! Obława! Na młode wilki obława!                     a C G C
   Te dzikie zapalczywe w gęstym lesie wychowane!                F E                     
Krąg w śniegu wydeptany! W tym kręgu plama krwawa!      a C G C
Ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!                             F E a

2. Ten, który rzucił na mnie się Niewiele szczęścia miał
Bo wypadł prosto mi na kły I krew trysnęła z rany
Gdym teraz - ile w łapach sił - Przed siebie prosto rwał
Ujrzałem małe wilczki dwa Na strzępy rozszarpane!
Zginęły ślepe, ufne tak, Puszyste kłębki dwa
Bezradne na tym świecie złym Nie wiedząc, kto je zdławił
I zginie także stary wilk, choć życie dobrze zna
Bo  z trzema na raz walczy psami trzech ran na raz krwawi

3. Wypadłem na otwartą przestrzeń pianę pyska tocząc 
Lecz tutaj też ze wszystkich stron zła mnie otacza woń
A myśliwemu, co mnie dojrzał już się śmieją oczy
I ręka pewna, niezawodna podnosi w górę broń
Rzucam się w bok na oślep gnam, aż ziemia spod łap pryska
I wtedy pada pierwszy strzał, co kark mi rozszarpuje
Wciąż pędzę, słyszę jak on klnie, krew mi płynie z pyska
On strzela po raz drugi, lecz teraz już pudłuję. 
 
4. Wyrwałem się z obławy tej schowałem w jakiś las
Lecz ile szczęścia miałem w tym to każdy chyba przyzna
Leżałem w śniegu jak nie żywy długi, długi czas 
Po strzale zaś została mi na zawsze krwawa blizna
Lecz nie skończyła się obława i nie śpią gończe psy 
I giną ciągle wilki młode na całym wielkim świecie
Nie dajcie z siebie zedrzeć skór, brońcie się i Wy 
O, Bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie
księgowość online | kalendarzyk małżeński | Śpiewnik | Biznes&IT blog |
0.0181319713593