Śpiewnik:
Aktualności
Ogłoszenia
Piosenki rozpoczynające się na literę:
0-9 | A | B | C | Ć | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | V | W | Z | Ż | Ź |
0-9 | A | B | C | Ć | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | V | W | Z | Ż | Ź |
Tytuł:
Obława
Autor/wykonawcy:
Jacek Kaczmarski
Dodał(a):
exangel7 (exangel7@wp.pl)
Data dodania:
2007-02-05
Wyświetleń:
2379
Obława 1.Skulony w jakiejś ciemnej jamie smacznie sobie spały a C G C I spały małe wilczki dwa zupełnie ślepe jeszcze F E Wtem stary wilk przewodnik co życie dobrze znał a C G C Łeb podniósł warknął groźnie aż mną szarpnęły dreszcze F E Poczułem nagle wokół siebie nienawistną woń a F E a Woń która tłumi wszelki spokój zrywa wszystkie sny F E Z daleka ktoś gdzieś krzyknął nagle krótki rozkaz: goń a F E a I z czterech stron wypadły na nas cztery gończe psy F E Ref. Obława! Obława! Na młode wilki obława! a C G C Te dzikie zapalczywe w gęstym lesie wychowane! F E Krąg w śniegu wydeptany! W tym kręgu plama krwawa! a C G C Ciała wilcze kłami gończych psów szarpane! F E a 2. Ten, który rzucił na mnie się Niewiele szczęścia miał Bo wypadł prosto mi na kły I krew trysnęła z rany Gdym teraz - ile w łapach sił - Przed siebie prosto rwał Ujrzałem małe wilczki dwa Na strzępy rozszarpane! Zginęły ślepe, ufne tak, Puszyste kłębki dwa Bezradne na tym świecie złym Nie wiedząc, kto je zdławił I zginie także stary wilk, choć życie dobrze zna Bo z trzema na raz walczy psami trzech ran na raz krwawi 3. Wypadłem na otwartą przestrzeń pianę pyska tocząc Lecz tutaj też ze wszystkich stron zła mnie otacza woń A myśliwemu, co mnie dojrzał już się śmieją oczy I ręka pewna, niezawodna podnosi w górę broń Rzucam się w bok na oślep gnam, aż ziemia spod łap pryska I wtedy pada pierwszy strzał, co kark mi rozszarpuje Wciąż pędzę, słyszę jak on klnie, krew mi płynie z pyska On strzela po raz drugi, lecz teraz już pudłuję. 4. Wyrwałem się z obławy tej schowałem w jakiś las Lecz ile szczęścia miałem w tym to każdy chyba przyzna Leżałem w śniegu jak nie żywy długi, długi czas Po strzale zaś została mi na zawsze krwawa blizna Lecz nie skończyła się obława i nie śpią gończe psy I giną ciągle wilki młode na całym wielkim świecie Nie dajcie z siebie zedrzeć skór, brońcie się i Wy O, Bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie









