Aktualności
Relacja Live z XIX OFPH Śpiewograniec
 
2012-02-24 18:59:17
Rejetracja na 19 OFPH Śpiewograniec
 
2012-02-01 23:29:32
Piosenki rozpoczynające się na literę:
0-9 | A | B | C | Ć | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | V | W | Z | Ż | Ź |
Przeszukaj tytuły oraz autorów:

przeszukaj także treści piosenek

Tytuł:
Ballada o przedszkolu
Autor/wykonawcy:
Jacek Kaczmarski
Dodał(a):
Agatka (agatka_o@poczta.onet.pl)
Data dodania:
2004-05-08
Wyświetleń:
1427



                a
               W przedszkolu naszym nie jest źle 
                                     B
               Zabawek mamy tutaj w bród 
                                        a
               Po całych dniach bawimy się 
               B           E     a
               W coraz to inny trud 

               Pani nam przypatruje się 
               Pilnuje gdzie zabawy kres 
               W przedszkolu naszym nie jest źle 
               Kiedy się grzecznym jest 

                         B  
  Bo jeśli nie - zaraz po pupach po pupach po pupach biją nas 
               a
  I krzyczą - patrz szcze patrz szcze niaku gdzieś ty wlazł 
           B
  Albo po łapach po łapach po łapach trzepią i 
                    a
  W kącie się łyka łzy 

               Za oknem tyle świata lśni 
               Do szyby wiec przyciskam nos 
               Wszystkim zachwycałbym się gdy - 
               Gdyby nie Pani głos 

               Bo mamy w pociąg bawić się 
               Pani nas ciągnie tam i tu 
               I chyba sama nie wie gdzie 
               Powtarza tylko: czuczuczu... 

                                       a
               My za nią przewracając się 
                                        B
               I na zakrętach lecąc w bok 
               Patrzymy ja się pociąg rwie 
                                        a
               Krzyczymy czuczu gubiąc krok 
               A Pani ciągle biega i 
               Za nią już tylko jeden dwu 
               Bo reszta pod ścianami tkwi 
               I leżąc krzyczą: czuczuczu! 

               Pani się zatrzymuje zła 
               Pierwszego z brzegu łapie i 
               Tym pierwszym zwykle bywam ja 
               Bo jestem krnąbrny oraz zły 

   Więc zaraz da mi da po pupie po pupie po pupie zbije mnie 
   Krzycząc - czemu szcze czemu szcze niaku nie bawisz się 
   A ja z pociągu z pociągu wypadłem tylko i 
   W kącie połykam łzy 

               Lecz nic nie mówię cóż to da? 
               Coś tylko we mnie w środku drży 
               W kąciku siedzę cicho sza 
               Myślę że smutno mi. 

               Lecz z czasem minie też i to 
               W przedszkolu naszym tak już jest 
               Że zapomina się tu zło 
               Tu troskom szybki kres! 

               I znów bawimy wszyscy się 
               Pod czujnym okiem Pani i 
               W przedszkolu naszym nie jest źle! 
               Szczególnie gdy się śpi!


księgowość internetowa | kalendarzyk | Śpiewnik | Biznes&IT blog |
0.0169498920441