Śpiewnik:
Aktualności
Ogłoszenia
Piosenki rozpoczynające się na literę:
0-9 | A | B | C | Ć | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | V | W | Z | Ż | Ź |
0-9 | A | B | C | Ć | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | V | W | Z | Ż | Ź |
Tytuł:
Propaganda sukcesu
Autor/wykonawcy:
Andrzej Rosiewicz
Dodał(a):
Chylon (chylon@op.pl)
Data dodania:
2006-02-10
Wyświetleń:
927
Szła sobie drogą z kulawą nogą, głodna i biedna, odarta z marzeń. Deszcze padały, psy ją szarpały, szarpali też dziennikarze. Już przez nikogo nie kochana, jak nocna służba, jak druga zmiana. Zapomniana przez Pana, wyklęta przez lud, szła na wschód. ref.: Choć pogoda była brzydka i zła, choć na drodze położyła się mgła, choć paliła pod powieką słona łza, szła, szła, szła… Z kraju węgla miedzi i rud, gdy dokoła rozpanoszył się głód, Pan ją zdradził i wyklął ją lud, szła na wschód. Swoje nieszczęście chciała wykrzyczeć, w twarz rzucić klasie robotniczej. Kiedyś tak piękna i atrakcyjna, a dziś już całkiem bezpartyjna. Szła taka biedna, sama jedna, w deszczu, w wojskowych onucach. Psy ją szarpały miejskie i wiejskie, chora też była na płucach. Krwawe słońce promieniem dotykało już ziemię, głodne kruki krążyły nad szosą. Pociągnęła z manierki na te swoje rozterki i ruszyła gdzie oczy poniosą. ref. I trudna rada, szła cała blada, oczy sińcami podkute. Z włosem rozwianym, zbitym kolanem, z dziąsłem przeżartym szkorbutem. Łóżka nie miała, gdzie mogła spała, brak snu ją nękał i troska. W knajpie na stole, czasem w stodole, gdy przytuliła ją wioska. ref. W kręgu ogniska, kiedyś mi bliska, jadła kiełbasę zawzięcie. W ustach pobladła i dalej jadła i pokazała mi zdjęcie. A na tym zdjęciu oczy zachwycał obraz nieziemskiej urody: warkocz złocisty, wzrok jasny, czysty i lica jako jagody. Oko poznało, lecz co się stało, co stało się z cud-dziewicą? Oczy wygasłe, łuny nad miastem i spopielało jej lico. „Powiedz mi, powiedz, szkaradna wiedźmo – i podsunąłem jej zdjęcie- czy ta dziewica i ty to jedno?” skinęła jedząc zawzięcie. To była ona. Chude ramiona mi zarzuciła na szyję. „To ty kochana?” „To ja kochany” „Myślałem że już nie żyjesz”. „Jędruś – szepnęła – Jędruś kochany, wiesz, jakam ja nieszczęśliwa” „Powiedz mi miła gdzie żeś ty była?” „Wiesz Jędruś, ja się ukrywam. Jędruś z oddali, cały ze stali podjechał sznur mercedesów. Ja twoja rana, twoja kochana, to ja… propaganda sukcesu” „Nie odchodź proszę, nie odchodź miła” westchnęła i już nie żyła. chlip, chlip, chlip, chlip, chlip, chlip, chlip, chlip, chlip, chlip. Leżała biała, ta co nie znała barwy codziennej szarości. W liściach wawrzynu, planów i czynów, haseł i ludzkich słabości. Ciszej przy grobie grała orkiestra, i trochę mniej było ludzi. Wy dalej żyjcie, braw mi nie bijcie, bo może znów się obudzić. Panie, panowie, spoczęła w grobie i nie ma na to sposobu. Nędzne me szaty, dajcie na kwiaty, na kwiaty dajcie, do grobu. Panie, panowie, spoczęła w grobie niewdzięczna córka systemu. Brak wyobraźni więzy przyjaźni, więc dajcie choć po złotemu. niewdzięczna córka tego systemu i kilku mężów uczonych. Kto chce niech wierzy, wiecie gdzie leży? W alei Zasłużonych. ref. Choć pogoda była brzydka i zła, choć na drodze położyła się mgła, choć paliła pod powieką słona łza, szła, szła, szła… Z kraju węgla miedzi i rud, gdy dokoła rozpanoszył się głód, Pan ją zdradził i wyklął ją lud, szła na wschód. do domu, po prostu do domu…









