Śpiewnik:
Aktualności
Ogłoszenia
Piosenki rozpoczynające się na literę:
0-9 | A | B | C | Ć | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | V | W | Z | Ż | Ź |
0-9 | A | B | C | Ć | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | V | W | Z | Ż | Ź |
Tytuł:
Kulawy kowal
Autor/wykonawcy:
M.Służała
Dodał(a):
Hera (ingaaksze tlen pl)
Data dodania:
2005-03-01
Wyświetleń:
768
W krytej strzechą szopinie, dwa stajania ode wsi a G Mieszkał kowal kulawy, pracowity choć biedny. cis Fis Ledwie słońce zza lasu wychynęło na błękit Ogień w kuźni rozniecał budząc wieś z nocnej drzemki. Klepał widły i kadzie i siekiery oprawiał I podkowy przybijał i podwody naprawiał. Niosło echem po polach raźną młotków gawędę, Gdy żelazo zamieniał w to co ludziom potrzebne. Wieczorami zaś w karczmie gdy już ogień wygasił Siadał z kuflem za stołem i przyglądał się Basi. Wzdychał wtedy cichutko, snuł marzenia nieśmiałe I przynosił jej co dzień spinki, broszki, korale. Lecz wyśmiała go panna gdy ją prosił o rękę, Bo to wszystko żelazne, chociaż może i piękne I powiada mu Basia: „To nie dla mnie klejnoty! Jestem ładna, tyś kulas, wracaj do swej roboty!” „Znasz się na swym rzemiośle, wykuj więc dla mnie perłę I kolczyki z bursztynu i pierścionek z diamentem, Jeśli spełnisz to wszystko może spojrzę łaskawie, Wszak jam piękna i młoda, tyś kulawy i stary!” Pokuśtykał więc kowal, ogień w kuźni rozpalił I do rana próbował wykuć perłę ze stali. Tak się w pracy zapomniał, że i ani się spostrzegł, Że znów ranek za nocką i znów wieczór za dzionkiem! Aż raz spojrzy znad żaru – w progu stoi dziewczyna, Cała w bieli a w ręku kosę wielgachną trzyma I powiada do niego: „Hej kowalu kulawy! Jam twój los, ruszaj ze mną, czas na ciebie mój stary!” On jej na to: „Poczekaj, kosa tępa nielicho, Ładni ci ją oprawię, łatwiej pójdzie ci żniwo” I już miechy nakręca, już słychać dźwięk młota, Już klepie, hartuje, już pięknie naostrza. Skończył kowal robotę, podał kosę dziewczynie Potem wziął ją pod rękę i w obłoki już płynie. Gdy go rankiem znaleźli po wsi potem gadali, Że mu z ręki wypadła perła kuta ze stali! A o Baśce mówili, że ją kara spotkała, Że jej żaden już nie chciał, aż staruchą została. Tylko czasem po nocy, gdy wiatr wyje w kominie Kowal kuźnię otwiera ostrzyć kosę dziewczynie.









