Śpiewnik:
Aktualności
Ogłoszenia
Piosenki rozpoczynające się na literę:
0-9 | A | B | C | Ć | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | V | W | Z | Ż | Ź |
0-9 | A | B | C | Ć | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | V | W | Z | Ż | Ź |
Tytuł:
Karol Levitoux
Autor/wykonawcy:
nie znam
Dodał(a):
KaTe (Pesymistka16@interia.pl)
Data dodania:
2004-05-18
Wyświetleń:
1349
Zbrodniczy spisek w gimnazjalnej klasie a Zagraża państwu w jego spokój godzi d Inspiratorów wkrótce wykryć da się E Wciąż niepoprawni Polaczkowie młodzi a Ten Levitoux był hersztem jak się zdaje Przez niego w dusze sączy się trucizna Śledztwo prowadźcie zgodnie ze zwyczajem W mig się przyzna, prędko się przyzna Drogi panie Levitoux wyznać prawdę chciej Gdy wspólników podasz tu sercu będzie lżej Milczysz panie Levitoux, nie unikniesz kar Młodzież wiodłeś ty ku złu, smuci się nasz car Mury kazamat dostatecznie grube By krzyk każdy wytłumić dokładnie Błogosławiony kto przejdzie tę próbę A kto się złamie przekleństwo nań spadnie Logika dziejów zakłada kajdany Sprawiedliwości zgrzytają zasuwy I ciągle jedna myśl tłucze o ściany Nic nie mówić, nie mówić, nie mówić Wszakże panie Levitoux, nie działałeś sam Gdy cię pozbawimy snu, wszystko powiesz nam Miejże rozum Levitoux, próżny jest twój trud Żadnej strawy nie dać mu, by go złamał głód Na przesłuchaniu wziął czterysta pałek Konieczny był tu bezpośredni przymus Śledztwo da skutek, jeśli jest wytrwałe Bez końca przecież nie może się trzymać Zwinięty w szmatę leży sztandar ciała Szarpie go w strzępy ptaszysko dwugłowe Krwią przekreślona pleców karta biała Na niej napis: nie powiem, nie powiem, nie powiem W końcu z ciebie Levitoux tryśnie zeznań zdrój Zaznasz knuta dzień po dniu, pęknie upór twój Chciałeś uciec Levitoux, cos ci słabo szło Krzycz do ostatniego tchu, nas nie wzruszy to Ponad siennikiem migoce kaganek Mniej boli ogień, niźli ran płomienie Dziś sobie takie pościelę posłanie Co moją celę w jeden krzyk zamieni Skąpo tu światła Moskale nam dali Ale wystarczy, aby spłonął człowiek Patrzcie jak długo ten więzień się pali Co już nic nie powie, nie powie, nie powie Zwęglone szczątki wyniesiono rano Ból szybko wsiąka w kamień cytadeli Po incydencie tym rozkaz wydano By więźniom światła nie dawać do celi









