Rozwiń/zwiń wszystkie
Rozwiń/zwiń wszystkie
Aktualności
Rejetracja na 19 OFPH Śpiewograniec
 
2012-02-01 23:29:32
Relacja live 18 OFPH Śpiewograniec!
 
2011-02-26 09:11:26
Ogłoszenia
KATALOG BAZ HARCERSKICH
 
2012-01-25 21:25:47
Kronika

Śpiewograniec (2010-02-26 - 2010-02-28)

2010-03-13 13:54 dodane przez: Żemlina ..aA Aa..

No więc nikt nic nie pisze, a przeciez dużo się działo.
26.02.2010 o godz. chyba 10.15, ale nie pamiętam dokładnie, a wróciliśmy 28.02.2010 r. ok. 14. Wyjechaliśmy do Tarnobrzega oczywiście takim fajnym szynobusem, który tak jakby jeżdził w dwie strony, bo miał dwa przody i dwa końce. Jak już jechaliśmy to robilismy tak: śpiewaliśmy, niektórzy uczyli się Koncetru Wojskiego(czy jakoś tak), a niektórzy uczyli się o zd. współrzędnie żłożonych na polski. Gdy juz dojechaliśy, to bylismy troche nza wcześnie, więc poszliśmy na rynek. Tam się rozdzieliliśmy. Bylismy w sklepie muzycznym, w biedronce, na placu koscielnym, w toalecie w pizzeri, gdzie sa małe pizze itd. Gdy już wróciliśmy do szkoły mogłyśmy zrobić sobie próbę i zakwaterować się. I spałyśmy tak(od prawej jak się patrzyło od drzwi): Jawetka, Laff, Sysia, Blit, Żem, Gowd, Biś, Ast, Buba, Piglet i Sziprej. Mogłam siepomylić, bo dokładnie się nie przyglądałam. Później poszliśmy na próbę mikrofonową, a później znów na rynek lub odwrotnie. Późnie wrócilyśmy do szkoły, było świeczkowisko, na którym każdy zespół śpiewał piosenkę. Pózniejbyła odpraa, ale chwilke przed Druhny: Sziprej, Buba i Pigletos otrzymały piórka na szyję. Póniej już każdy robił iele rzeczy, aż w końcu poszłyśmy spać.

Drugiego dnia najpierw wstałyśmy i zjadłyśmy śniadane. Później ubrałyśmy się w mundury i poszłyśmy na przesłuchania. Najpierw był EtshOrniS, a później Giliath. EtshOrniS wystąpił z: "Tylko bądź przy mnie", "Tsni" i "Za mgłą". Zaś Giliath zaśpiewał "Korę", "Dla ciebie" i "W lesie listopadowym". Po przesłuchaniach poszłyśmy do Baru Mlecznego, gdzie zjadłyśmy obiadek. Później poszłysmydo szkoły. W drodze z baru mlecznego zaprzyjażniłyśmy się z trzema bardzo miłymi dziewczynami.W szkole miałyśmy czas dla siebia, aż do koncertu galowego. Gwiazdą wieczoru na koncercie galowym było "Małżeństwo z rozsądku". Po koncercie galowym, gdy wróciliśmy do szkoły była odprawa. Później już mielismy czas dla siebie. Wieczorem Sysia opowiadała bajkę o homogenizowanej księżniczce. Chciałabym ją spisać, ale boje się, że się pomylę. następnie wszyscy poszli spać, ale juz w innym ułożeniu.

Następnego dnia musieliśmy wynieść się już ze szkoły. W drodze na dworzec wstapiliśmy na lody do lidla lub jak kto wojli na lidla do lody. Na dworcu mieliśmy wiele czasu do odjazdu szunobusa, więc zagraliśmy w 11 patyków. Potem miły pan pozwolił na wnieść plecaki do środka, więc weszliśmy i zaczeliśmy śpiewać. Potem szunobus ruszył i dojecaliśmy do Rzeszowa.

Wiem, że wiele szczegółów ominęam, ale nie pamiętam ich dokładnie. Dziwne, że jak mama się pytała co robiliśmy w Tarnobrzegu to powiedziałam, żze nic.

 
Ostatnie 5 zdjęć dodanych do tego wydarzenia
Komentarze
2010-04-08 17:38
Temat może trochę podstarzały, ale i tak coś napiszę ;) Owszem było fajnie, zawsze jest fajnie, jeżeli robimy coś razem, bo tylko wtedy chyba to ma sens :) A ogólnie to było spoko ;):P zaśpiewaliśy, pokazaliśy na co nas stać i to na pewno nie byl nasz ostatni występ :P:P

2010-04-05 22:07
Żemi, ja i tak nie wiem, skąd znasz tyle szczegółów :) Ale teraz sobie wszystko powoli przypominam, i naprawdę było fajnie ;)

2010-04-05 22:07
Żemi, ja i tak nie wiem, skąd znasz tyle szczegółów :) Ale teraz sobie wszystko powoli przypominam, i naprawdę było fajnie ;)

2010-03-14 19:12
dodam, ze fajnie sie rozwala barykade z krzeseł o 3 w nocy.. ;D moze i nic nie zajelismy, ale sie pokazaliśmy, wystapiliśmy, spróbowaliśmy i to sie liczy, no nie powiem, ze nie! [ hha] ;d

biuro rachunkowe | kalendarzyk małżeński | Śpiewnik | Biznes&IT blog |
0.0301151275635